
| Zwracam
się z gorącą prośbą o
pomoc finansową na rehabilitację mojego syna Antoniego urodzonego 13
stycznia 1997r. Antoni urodził się zdrowy, ale gdy miał miesiąc zachorował na ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Lekarze z Oddziału Patologii Noworodka Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Toruniu uratowali mu życie. Niestety konsekwencją przebytej w okresie noworodkowym choroby jest wodogłowie pozapalne znacznego stopnia. Syn w wieku 4 miesięcy miał założoną zastawkę, która nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego odprowadza do otrzewnej. Obecnie Antoni ma 6 lat, wymaga rehabilitacji oraz stałej opieki drugiej osoby. Systematycznie prowadzona do tej pory terapia przyniosła efekty. Mimo wcześniejszych złych rokowań Antoni jest dzieckiem, które mieści się w normie intelektualnej, ale ciągle jest niesprawny ruchowo. Od listopada 2000 roku jest leczony w Klinice Ortopedii w Poznaniu toksyną botulinową, która rozkurcza mięśnie. Czeka go również operacja ścięgien. Teraz najważniejszym celem prowadzonej w domu i w specjalistycznych ośrodkach rehabilitacji jest nauka chodzenia. Ważnym elementem rehabilitacji są turnusy rehabilitacyjne w specjalistycznych ośrodkach dla dzieci niepełnosprawnych. Ośrodki te oferują różnorodne formy terapii, dzięki którym po każdym pobycie Antoni wraca z nowymi umiejętnościami. W trakcie trwania turnusu syn korzysta z ćwiczeń ruchowych, hipoterapii, magnetostymulacji, hydroterapii, medycyny naturalnej, zajęć logopedycznych i plastycznych, muzykoterapii, terapii ruchowej wg Weroniki Sherborne, ćwiczeń w kombinezonie oraz w "pająku" - specjalnym urządzeniu do ćwiczeń. Warunkiem osiągnięcia celu - pierwszych samodzielnych kroków są systematyczne pobyty w tych ośrodkach-kilka razy w roku. Oczywiście ćwiczymy z dzieckiem regularnie w domu, ale z pewnością nie jest to, to samo co praca dziecka ze specjalistą rehabilitacji. Również rehabilitacja w domu wymaga zaopatrzenia w odpowiedni sprzęt do ćwiczeń-coraz to inny ze względu na postępy dziecka i zmieniający się poziom umiejętności czy po prostu wyrastanie z niego, a są to dość drogie rzeczy. Staramy się zapewnić synowi jak największe szanse na samodzielność w życiu dorosłym. Jesteśmy pod opieką specjalistów nie tylko z Torunia. Wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne wiążą się ze znacznymi wydatkami. Koszt pobytu na turnusie dziecka wraz z opiekunem wynosi od 1 700 złotych do 3 000 złotych. Niestety bez wsparcia finansowego, które chociaż w części pokryje koszty pobytów, wyjazdy nie będą możliwe. Trudno będzie nam także wyposażyć Antosia w odpowiedni dla niego sprzęt rehabilitacyjny, potrzebny do ćwiczeń w domu. Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc, dzięki której, mimo, że Antoni jest niepełnosprawnym dzieckiem nie będzie musiał zostać niepełnosprawnym dorosłym (J. Staręga-Piasek). Jeśli moja prośba zostanie pozytywnie rozpatrzona, to pieniądze proszę przekazać na: konto Oddziału Kujawsko-Pomorskiego
w Toruniu Stowarzyszenia Chorych z Przepukliną Oponowo-Rdzeniową RP.
Dziękujemy-rodzice
Antosia
|
[GŁÓWNA]